Rysa na szkle – Urszula

Zegar bije już szósty raz
Słońce spada na stół
Zaraz wejdziesz zapadne w trans
Obudzi mnie ból

I sama nie wiem czy tego chce?
Czasem życia mego mi żal
Rysa na szkle

Schody w góre i schody w dół
Kto ma klucze do drzwi?
Kochaj mocno, kochaj mnie
Egoizm na pół

I sama nie wiem czy siebie znam?
Tyle mego to, co sie śni

Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam
Obcy ludzie mówią,
Że tak zazdroszczą mi

Czego wciąż mi brak?
Co tak cenne jest?
Że ta nienazwana myśl
Rysą jest na szkle

Beznamietnie podpalam świat
W końcu liczy sie gest
Obracam w palcach zagadke dnia
Fala bije o brzeg

I sama nie wiem czy szukać bram
Do ogrodu, gdzie mieszka nic

Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam
Obcy ludzie mówią,
Że tak zazdroszczą mi

Czego wciąż mi brak?
Co tak cenne jest?
Że ta nienazwana myśl
Rysą jest na szkle

Czego wciąż mi brak?
Czego miewam mniej?
Na ulicy mówią mi
Wszystko jest OK

Czego wciąż mi brak?
Co tak cenne jest?
Że ta nienazwana myśl
Rysą jest na szkle

Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam
Nie zrozumie nigdy mnie
Ten, kto nie jest sam

Czego wciąż mi brak?
Czemu chce to mieć?
Jaka nienazwana myśl
Rysą jest na szkle?

Czego wciąż mi brak?
Czego miewam mniej?
Czego wciąż mi brak?
Czego wciąż mi brak?

Czego zawsze w życiu mi brak?

Czarny chleb i czarna kawa – Strachy na Lachy

Jedzie pociąg, złe wagony
do więzienia wiozą mnie,
świat ma tylko cztery strony,
a w tym świecie nie ma mnie.

Gdy swe oczy otworzyłem
wielki żal ogarnął mnie,
po policzkach łzy spłynęły,
zrozumiałem wtedy, że…

Czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością.

Czarny, czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością!

Młodsza siostra zapytała
„Mamo, gdzie braciszek mój?”
Brat twój w ciemnej celi siedzi,
odsiaduje wyrok swój.

Czarny, czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością!

Czarny, czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością!

Tak czy nie…
Tak czy nie…
Tak czy nie…
Tak czy nie…

Wtem do celi klawisz wpada
i zaczyna więźnia bić,
młody więzień na twarz pada,
serce mu przestaje bić.

I nadejdzie chwila błoga,
śmierć zabierze oddech mój,
moje ciało stąd wyniosą,
a pod celą będą znów…

Inny czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością!

Czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością!

Czarny, czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością!

Chcesz czy nie…

Miejcie nadzieję – Adam Asnyk

Miejcie nadzieję!... Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

Miejcie odwagę!... Nie tę jednodniową,
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć ze swego stanowiska.

Miejcie odwagę... Nie tę tchnącą szałem,
która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem
Przeciwne losy stałością zwycięża.

Przestańmy własną pieścić się boleścią,
Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
Mężom przystało w milczeniu się zbroić...

Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje
I przechowywać ideałów czystość;
Do nas należy dać im moc i zbroję,
By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość

Święty gapa – ks. Jan Twardowski

Kochał – ale nikt go nie chciał
śpieszył się – nikt na niego nie czekał
kołatał – kto inny otwierał
biegł z sercem – droga się urwała
jeszcze tęsknił za kimś przez furtkę ogrodu

– nie chce nie dba żartuje
wróżyli mu z liści

i było pusto wkoło
jakby świat powiedział
na wieki wieków amen
już tylko przez grzeczność

You Never Can Tell – Chuck Berry

It was a teenage wedding, and the old folks wished them well
You could see that Pierre did truly love the madamoiselle
And now the young monsieur and madame have rung the chapel bell,
C'est la vie, say the old folks, it goes to show you never can tell

They furnished off an apartment with a two room Roebuck sale
The coolerator was crammed with TV dinners and ginger ale,
But when Pierre found work, the little money comin' worked out well
C'est la vie, say the old folks, it goes to show you never can tell

They had a hi-fi phono, boy, did they let it blast
Seven hundred little records, all rock, rhythm and jazz
But when the sun went down, the rapid tempo of the music fell
C'est la vie, say the old folks, it goes to show you never can tell

They bought a souped-up jitney, 'twas a cherry red '53,
They drove it down to Orleans to celebrate the anniversary
It was there that Pierre was married to the lovely madamoiselle
C'est la vie, say the old folks, it goes to show you never can tell

They had a teenage wedding, and the old folks wished them well
You could see that Pierre did truly love the madamoiselle
And now the young monsieur and madame have rung the chapel bell,
C'est la vie, say the old folks, it goes to show you never can tell

Girl, You'll be A Woman Soon – Urge Overkill

Girl, you'll be a woman... soon

I love you so much, can't count all the ways
I've died for you girl and all they can say is
"He's not your kind"
They never get tired of putting me down
And I'll never know when I come around
What I'm gonna find
Don't let them make up your mind.
Don't you know...

Girl, you'll be a woman soon,
Please, come take my hand
Girl, you'll be a woman soon,
Soon, you'll need a man

I've been misunderstood for all of my life
But what they're saying girl it cuts like a knife
"The boy's no good"
Well I've finally found what I'm a looking for
But if they get their chance they'll end it for sure
Surely would
Baby I've done all I could
Now it's up to you...

Girl, you'll be a woman soon,
Please, come take my hand
Girl, you'll be a woman soon,
Soon, you'll need a man

Girl, you'll be a woman soon,
Please, come take my hand
Girl, you'll be a woman soon,
Soon but soon, you'll need a man

Everybody hurts – R. E. M.

When the day is long and the night, the night is yours alone,
When you're sure you've had enough of this life, well hang on.
Don't let yourself go, everybody cries and everybody hurts sometimes.

Sometimes everything is wrong. Now it's time to sing along.
When your day is night alone, (hold on, hold on)
If you feel like letting go, (hold on)
When you think you've had too much of this life, well hang on.

Everybody hurts. Take comfort in your friends.
Everybody hurts. Don't throw your hand. Oh, no. Don't throw your hand.
If you feel like you're alone, no, no, no, you are not alone

If you're on your own in this life, the days and nights are long,
When you think you've had too much of this life to hang on.

Well, everybody hurts sometimes,
Everybody cries. And everybody hurts sometimes.
And everybody hurts sometimes. So, hold on, hold on.
Hold on, hold on. Hold on, hold on. Hold on, hold on.
Everybody hurts. You are not alone.

Tam gdzie kwitną dzikie róże – Korez

dziką różą mnie tu nazywają
płatki róż to moje łzy
nie wiem czemu tak na mnie wołają
krew i róże to moje sny

gdy ujrzałem ją tu, pierwszego dnia
ona uśmiech niewinny posłała mi
jej usta były jak róży kwiat
dziko rosnącej nad rzeką krwi

gdy w drzwi me zastukał wiedziałam już że
będzie mym pierwszym w tę noc pełną gwiazd
chodź lęk się kołatał na serca dnie
on sprawił, że zapomniałam o łzach

dziką różą mnie tu nazywają
płatki róż to moje łzy
nie wiem czemu tak na mnie wołają
krew i róże to moje sny

drugiego dnia dałem jej róży kwiat
i spytałem czy wiesz gdzie jest rzeka krwi
powiedziała...
tam kwitną róże dziakie jak ja

a w jej oczach znów pojawiły się łzy

dziką róże znad rzeki dał mi drugiego dnia
i spytał czy oddam mu smutek i łzy
wplotłam we włosy róży szkarłatny kwiat
on powiedział...
chodź ze mną nad rzekę krwi

dziką różą mnie tu nazywają
płatki róż to moje łzy
nie wiem czemu tak na mnie wołają
krew i róże to moje sny

nad rzekę mnie zabrał trzeciego dnia
tam nagle ujrzałam śmierć wjeog dłoni
położyłam się obok róż dzikich jak ja
pocałował mnie i spił pot z mojej skroni

trzeciego dnia nad rzeką powiedziałem jej że
piękno musi umrzeć nim zniszczy je czas
i kamień uniosłem był ciężki jak śmierć
w martwe usta jej wpiołem szkarłatny kwiat

dziką różą mnie tu nazywają
płatki róż to moje łzy
nie wiem czemu tak na mnie wołają
krew i róże to moje sny
krew i róże to moje sny
krew i róże to moje sny

W moich ramionach – Korez

nie wierzę wcale we wszechmogącego boga
lecz wiem kochanie że ty w moc jego wierzysz
wieć gdybym swą do boga znalazł drogę
chciałbym nią pójść by tak jak ty uwierzyć
padłbym przed nim na kolana i błagał z całych sił
by uwięził cię kochana do końca twoich dni

w raamionach mych – o tak, w raamionach mych – o tak
w raamionach mych – o tak, w raamionach mych

nie wierzę też w istnienie aniołów
choć w niewiarę wątpię patrząc w oczy twe
chciałbym zasiąś z nimi do wspólnego stołu
i błagać by chronili cię
abyś mogła uśmiechnięta w blasku zapalonych świec
w aureoli iść jak święta, aby spokój znaleźć gdzieś

w raamionach mych – o tak, w raamionach mych – o tak
w raamionach mych – o tak, w raamionach mych

ja wierzę w miłość
i wiem że ty w nią wierzysz też
wierzę w jej cudowną siłę,
co drogę rozjaśni blaskiem świec

i niech płomień ten nie gaśnie aby mogła jak we śnie

w mroku trafić zawsze wprost w ramiona twe
w raamiona twe – o tak, w raamiona twe – o tak
w raamiona twe – o tak, w raamiona twe

The Game – Deine Lakaien

Grey eyes flicker
Cold is the weed
Worn out shoes
Air full of grief
It is you now
Stuck within
Soul is burning
No chance to win

What have you done to the game
Was it a victory a shame
Where have you gone
Before morning dew
The game will not end
Without you

Ears of lost minds
Luke and torn
Dresses rotten
And broken stores
And the meaning
It's sold too soon
Can the blister
Substitute the moon

What have you done to the game
Was it a victory a shame
Where have you gonev
Before morning dew
The game will not end
Without you

And the hot sun
Paints the door
Your philanthropist
Sighed once more
Wind was blowing
Air through pipes
Holes in bodies
Mortial crimes

What have you done to the game
Was it a victory a shame
Where have you gone
Before morning dew
The game will not end
Without you

Where the Wild Roses grow – Nick Cave and Kylie Minoque

They call me The Wild Rose
But my name was Elisa Day
Why they call me it I do not know
For my name was Elisa Day

On the first day I saw her I knew she was the one
She stared in my eyes and smiled
For her lips were the colour of the roses
They grew down the river, all bloody and wild

When he knocked on my door and entered the room
My trembling subsided in his sure embrace
He would be my first man, and with a careful hand
He wiped the tears that ran down my face

They call me The Wild Rose
But my name was Elisa Day
Why they call me it I do not know
For my name was Elisa Day

On the second day I brought her a flower
She was more beautiful than any woman I'd seen
I said, 'Do you know where the wild roses grow
So sweet and scarlet and free?'

On the second day he came with a single red rose
Said: 'Will you give me your loss and your sorrow?'
I nodded my head, as I layed on the bed
He said, 'If I show you the roses will you follow?'

They call me The Wild Rose
But my name was Elisa Day
Why they call me it I do not know
For my name was Elisa Day

On the third day took me to the river
He showed me the roses and we kissed
And the last thing I heard was a muttered word
As he stood smiling above me with a rock in his fist

On the last day I took her where the wild roses grow
She lay on the bank, the wind light as a thief
As I kissed her goodbye, said, 'All beauty must die'
And lent down and planted a rose between her teeth

They call me The Wild Rose
But my name was Elisa Day
Why they call me it I do not know
For my name was Elisa Day

Into My Arms – Nick Cave

I don't believe in an interventionist God
But I know, darling, that you do
And If I did I would kneel down and ask Him
Not to intervene when it came to you
Not to touch a hair on your head
To leave you as you are
And if He felt He had to direct you
Then direct you into my arms

Into my arms, O Lord
Into my arms, O Lord
Into my arms, O Lord
Into my arms

And I don't believe in the existence of angels
But looking at you I wonder if that's true
And if I did I would summon them together
Ask them to watch over you
To each burn a candle for you
To make bright and clear your path
And to walk, like Christ, in grace and love
And guide you into my arms

Into my arms, O Lord
Into my arms, O Lord
Into my arms, O Lord
Into my arms

But I believe in Love
And I know that you do too
And I believe in some kind of path
That we can walk down, me and you
So keep your candls burning
Make her journey bright and pure
That she will keep returning
Always and evermore

Into my arms, O Lord
Into my arms, O Lord
Into my arms, O Lord
Into my arms

Hallelujah – Rufus Wainwright

I've heard there was a secret chord
That David played, and it pleased the Lord
But you don't really care for music, do you?
It goes like this the fourth, the fifth
The minor fall, the major lift
The baffled king composing Hallelujah

Hallelujah, Hallelujah
Hallelujah, Hallelujah

Your faith was strong but you needed proof
You saw her bathing on the roof
Her beauty in the moonlight overthrew you
She tied you to a kitchen chair
She broke your throne, she cut your hair
And from your lips she drew the Hallelujah

Hallelujah, Hallelujah
Hallelujah, Hallelujah

Maybe I've been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you
I've seen your flag on the marble arch
love is not a victory march
It's a cold and it's a broken hallelujah

Hallelujah, Hallelujah
Hallelujah, Hallelujah

There was a time you'd let me know
What's real and going on below
But now you never show it to me do you?
Remember when I moved in you?
The holy dark was moving too
And every breath we drew was hallelujah

Hallelujah, Hallelujah
Hallelujah, Hallelujah

Maybe there's a God above
And all I ever learned from love
Was how to shoot at someone who outdrew you
It's not a cry you can hear at night
It's not somebody who's seen the light
It's a cold and it's a broken hallelujah

Hallelujah, Hallelujah
Hallelujah, Hallelujah
Hallelujah, Hallelujah
Hallelujah, Hallelujah

Ja wysiadam – Anna Maria Jopek

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, bo wysiadam
Przez życie nie chce gnać bez tchu

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć, czy być
Bo życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić (pęknie nić)

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Już nie chce z nikim ścigać się, z sił opadam
Przez życie nie chce gnać bez tchu

Będę tracić czas, szukać dobrych gwiazd
Gapić się na dziury w niebie
Jak najdłużej kochać Ciebie
Na to nie szkoda mi zmierzchów, poranków
Ni nocy, dni...

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć, czy być
Bo życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić

...

Do Ani – Kult

Ja czekam trzeci dzień, patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz że Twoje oczy, spalają mnie jak ogień
Gdy patrzę w Twoje oczy, zaczyna się dzień

Tak bardzo bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię

Tak bardzo bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo bardzo kocham Cię
Tak bardzo, że ...

Ja czekam czwarty dzień, patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz, że gdy odjeżdżam, umieram dziwięć razy
Umieram patrząc w okno na korytarzu

Tak bardzo bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję ...

Ja czekam trzeci dzień patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz że Twoje oczy, spalają mnie jak ogień
Gdy patrzę w Twoje oczy zaczyna się dzień

Ja czekam czwarty dzień, patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz, że gdy odjeżdżam, umieram dziwięć razy
Umieram stojąc w oknie na korytarzu

Tak bardzo bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
Tak bardzo bardzo kocham Cię
Tak bardzo potrzebuję Cię
To przecież wiesz!

Layout CSS stworzony dzięki następującym pomsyłom Wiele zawdzięczam też kursowi CSS na browsehappy.pl